Powiadasz, Hieronim, ze Ligota jest najodwazniejszy z nas wszystkich? Nie wiem, ja raczej tobie oddalbym palme pierwszeństwa. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Niespokojne, burzliwe uczucie do Marcina. To nie jest scisle okreslenie. W pewnym sensie, przynajmniej, nie jest scisle. Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. Tymczasem przyszedl grudzień. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci.
nieautoryzowano905brak autoryzacjibrak autoryzacjiauthorization failed